19 sierpnia 2014

Krótka Historia Mody: Regencja - stroje dziecięce.

Dziś, w ramach Krótkiej Historii Mody, chciałabym wam zaprezentować regencyjne stroje dziecięce. Jak część z Was wie, właśnie ubrania dziecięce mnie w historii mody fascynują - szczególnie te, które powstały w XIX wieku. Wydawało mi się, że z tego powodu opracowanie tematu będzie łatwe, szybkie i przyjemne. Jak się pomyliłam! To, że temat jest dla mnie przyjemny oznacza jedno - mam o nim dużo za dużo do powiedzenia.

Okres regencji w pewnym sensie "wyzwolił" dzieci - właśnie na przełomie XVIII i XIX wieku powstało coś, co można nazwać "modą dziecięcą" a nie miniaturą mody dorosłych. Oczywiście - pewne trendy, ogólne sylwetki i elementy stroju pozostały wspólne, ale dzieci w końcu mogły być dziećmi - bez gorsetów!

Niemowlęta, mniej więcej do czasu, gdy zaczynały chodzić, ubierano w długie, dosyć obszerne sukienki (niezależnie od płci). Charakterystyczny był krój tych ubranek - króciutki staniczek, obszerne rękawki (często falbaniaste), długa, suto marszczona spódnica. Taką "szatkę do chrztu" można łatwo pomylić z sukienką. Można je jednak rozpoznać - góra jest nieproporcjonalnie malutka w porównaniu z spódnicą.








Dzieci "chodzące" przebierano w krótsze sukienki z podwyższonym stanem, nie krępujące ruchów (zarówno chłopców jak i dziewczynki) oraz w tak zwane skeleton suit - kombinezony z charakterystycznymi guziczkami (tylko chłopcy).








Starsze dzieci ubierano już zwracając większą uwagę na panującą modę: odpowiednie rękawy, zdobienia staników, rąbka spódnicy i ... pantalonów. Właśnie w okresie regencji dziewczynki zaczęły nosić charakterystyczne nogawki pod sukienkami.










Chłopców ubierano albo w bardziej dopasowane skeleton suit, albo w miniatury strojów męskich - surduty, kamizelki i obcisłe spodnie.







Większość ubranek dziecięcych była biała - kolorowe były dodatki - szarfy i buciki. Biały kolor miał bardzo prozaiczny powód: kwestie czystości.  Chwila szczerości, drogie czytające mamy: ile razy dziennie przebieracie swoje dzieci? :) Regencyjne dzieci brudziły się równie często (jeżeli nie częściej - kominki, ziemia, kurz) co dzieci współczesne, ubranka należało odświeżać. Białe tkaniny, takie jak len i bawełna, dobrze znosiły wielokrotne pranie wybielanie i gotowanie.
Oprócz sukienek dzieci ubierano w koszulki - chemise, pełniącą podobną rolę co koszulki dla kobiet oraz kombinacje: kombinezony z nogawkami u dziewcząt, oraz koszule z dużymi, wykładanymi kołnierzami u chłopców. Dzieci ubierano również w czepki i kapelusze.  A strój nocny? Zarówno dziewczynki jak i chłopcy nosili długie koszule nocne i czepki.


Wszystkie zdjęcia wykorzystane do stworzenia kolaży pochodzą z strony Pinterest.

Na tym zakończę "krótką" historię mody dziecięcej w regencji. Obawiam się ,że informacje są chaotyczne, czasami zbyt ogólnikowe, wierzcie mi jednak - naprawdę ciężko zawrzeć dużo informacji w kilkudziesięciu linijkach ;) Podsumowując! Podobnie jak dzisiaj: moda dziecięca przypominała modę dorosłych. Zwracano uwagę na to, co jest modne, pozwalając jednak dzieciom na większą swobodę - pierwszy raz w historii. Ubranka były przede wszystkim praktyczne - łatwe do pielęgnacji, ubierania i reperacji. Początkowo zarówno dziewczynki jak i chłopców ubierano w ten sam typ ubrań - luźne, nie krępujące ruchów sukienki. Z biegiem czasu jednak następował wyraźny podział na ubrania dziewczęce i chłopięce - ubrania zaczynały się upodabniać do strojów osób dorosłych.

Dziecięce stroje regencyjne to - obok strojów z przełomu wieków XIX i XX - moje ulubione ubranka dziecięce. Jak wam się podobają? :)

Do napisania!








14 komentarzy:

  1. Świetne te ubranka, szczególnie ta fioletowa sukienka, albo strój chłopca z łukiem, ale najbardziej moją uwagę zwróciło to dziecko z drugiej ryciny które gra na trąbce. Jakbym takie zobaczyła na żywo to chyba bym się wystraszyła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż, fashion plates zwykle nie odpowiadały zbyt mocno rzeczywistości ;)

      Usuń
    2. Haha, teraz przyszło mi do głowy, że to dziecko trochę przypomina grube dzieci z obrazów da Vinci'ego :D

      Usuń
    3. może tą samą estetyką się autor ryciny kierował ;)

      Usuń
  2. Jestem niczym gąbka chłonna na wiedzę i inspiracje "starszych blogerek". Pozdrawiam i zapraszam do siebie:-) http://historiaikostiumy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Te miniatury empirowych sukienek dla dzieci i wystające nogawki pantalonów u podlotków zawsze będą miały dla mnie niepowtarzalny urok! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba najładniejszy okres w modzie dziecięcej - oprócz 1900 roku ;)

      Usuń
  4. Dzięki za inspirację, moja dziewięcioletnia zażyczyła sobie sukni "z dawnych czasów" na urodziny :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodkie te sukieneczki, sama bym swoją córkę w takie ubrała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię dziecięce stroje z XIX wieku ;)

      Usuń
  6. Trzeba przyznać, że to łaskawy okres w modzie, również dla dzieci. Bardzo podobają mi się ubranka dla chłopców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba pierwszy raz w historii zwrócono uwagę na ich wygodę ;)

      Usuń