Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suszarka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suszarka. Pokaż wszystkie posty

23 lutego 2013

Suszarka do włosów.

Na początku roku założyłam, że moje włosy dostaną dwa trwalsze "prezenty", to jest Tangle Teezer i nową suszarkę do włosów - suszenie naturalne stało się kłopotliwe i niestety, włosy już mi się nie podobały.
Tangle Teezer znalazł się w moich rączkach parę tygodni temu i muszę stwierdzić, że zadowolenie nie spada. Dopiero dzisiaj "udało" mi się wyrwać nim pierwszego włosa z głowy :)

A teraz o moim nowym dzieciątku - suszarce do włosów :)

Zdecydowałam się na Respectis Pro CV7420D0 od Rowenty.


Suszarka, wydaje mi się, jest dosyć dobra, zarówno gdy chodzi o osiągi jak i o firmę. O tym, że w grę wchodzi tylko Rowenta wiedziałam od początku, jakoś tak ... kojarzy mi się niezwykle pozytywnie gdy chodzi o produkty do włosów :)

Suszarka ma moc 2400W, 2 prędkości i 3 ustawienia temperatury, oraz funkcję Respect, która podobno ma zaprogramowaną optymalną temperaturę i siłę wiatru. Nie korzystałam z niej jeszcze, ale przy testowym uruchomieniu wydawało mi się, że powietrze jest zbyt ciepłe. I oczywiście ostatnia funkcja to guzik chłodnego nawiewu - obecnie chyba standard w tego typu suszarkach. Producent obiecuje również zmniejszenie dehydracji włosów o 25% na programie Respect w stosunku do "normalnego" suszenia na najwyższej temperaturze i nawiewie.



Suszarka jest długa, ale niezbyt ciężka. Dla mnie jej rozmiar i waga są w sam raz. Za to czarną magią jest dyfuzor, którym po prostu nie umiem się posługiwać, to będzie wymagać nieco nauki :) Jest on z resztą większy niż sama suszarka!


no i ostatni "gadżet" tej suszarki to ceramiczna płytka (kratka?) wylotowa powietrza, która rzekomo zapobiega elektryzowaniu i nadmiernemu przegrzaniu powietrza. Choć pod tym względem chyba ważniejsza jest długość samej dyszy suszarki - to ona chłodzi strumień powietrza :)


Póki co suszyłam włosy raz - suszarkę mam od wczoraj :) Nie używam żadnych stylizatorów, wałków, okrągłych szczotek, suszę włosy głową w dół, żeby je odbić od czaszki.
Suszarka faktycznie nie parzy. Powietrze jest letnie, silny nawiew (jak dla mnie) średni, głowy urwać nie chce :) Co mnie zaskoczyło, wogóle nie plącze włosów! Suche rozczesywało się łatwiej niż normalnie, były gładsze, śliskie itd. Choć tu zasługę trzeba też podzielić także między TT i odżywkę :)
Suszy szybciej, i to nawet na chłodnym nawiewie, dyfuzor, jak dla mnie świetnie sprawdza się przy ekspresowym suszeniu skalpu! :)

Jedyna wada to dostępność - na suszarkę trzeba polować, bo Rowenta nie prowadzi sklepu internetowego. Niby mają ją w swojej ofercie molochy sprzętowe, ale ... i tak trzeba ją sprowadzać ;)

No i na koniec słowa mojej mamy:
"Nie dziwię się, że ją kupiłaś, to jest BIAŁE".
Obecnie mam bzika na punkcie tego koloru :) No i jakby nie patrzyć, to jest bardzo kobieca suszarka :)
Ogólnie - jestem zadowolona z zakupu. Suszarki naprawdę potrzebowałam, a chciałam już taka lepszą, która posłuży mi parę lat i nie zniszczy przy okazji włosów :)
Jednym słowem - na dzień dzisiejszy - polecam :)



27 czerwca 2012

Regency hair 2.

Regency hair made today (drawing no.4 was an inspiration). And do you know, that floor fan can successfully dry your hair? :)
---
Moja interpretacja  dotycząca głowy nr 4 :)


I do malkontentów: Te koczki były ciasne, małe, zwarte i gładkie. To jeszcze nie jest późny wiktorianizm! Loczków nie ma, bo nie posiadam dość dużo czasu na wykonanie pincurls na głowie Magdy/żelazka do włosów.


Ten mój koczek jest wręcz zbyt wysoki ...

A z cyklu "wynalazki":
Do czego może służyć wiatrak podłogowy oprócz chłodzenia komputera? Do suszenia włosów!
Moja suszarka (bardzo wysłużony gratis do kosmetyków Dove) widzi się z moją głową raz do roku, gdy naprawdę muszę wysuszyć włosy ciepłym nawiewem (np. są nakręcone na wałki - czego ewidentnie nie lubią, i tak nie zachowują skrętu!).
Za to miło zaskoczyło mnie tempo schnięcia włosów, gdy spędziłam dość dużo czasu obok wentylatora.
Wystarczyły najniższe obroty, aby moje włosy dosyć szybko się wysuszyły, zajęło im to może z godzinę (dla mnie wynik dość dobry, zwykle schną 3-4).

Macie jakieś nietypowe "wynalazki" urodowe? :)