Trochę gołe, trochę puste, ale przy zdjęciach skończonej sukni będzie wyglądać o niebo lepiej.
![]() |
"Artystyczność" zdjęcia powala - Asia uczy się edytować obrazy ;) Musicie to przetrzymać ;) |
Czym przekupić Nadwornego Fotografa, aby wstał w sobotę o szóstej rano?:)
Hm sniadankiem do lozka:-) praca wyglada juz na niemal skonczoną!
OdpowiedzUsuńBoję się ,ze samo śniadanie nie wystarczy ;) A sukienka faktycznie już jest gotowa, tylko dół do podłożenia został i prasowanie ;p Nie cierpię prasować!
Usuńwygląda jak koszula nocna;p
OdpowiedzUsuńMaria Antonina i Józefina przewracają się w grobach ;p
UsuńNo i ślicznie wyszło! Ten tył - ach, nie mogę wyjść z podziwu, wyszedł dokładnie tak, jak na tych wszystkich filmach... I całość o wiele lepiej wygląda tu, niż na manekinie ;) (miałam się pytać czym tak fajnie wykończyłaś dół, dopiero potem przeczytałam... hahaha)
OdpowiedzUsuńZastanawiam sie czy nie wyszyć sukni czerwona wełnianą włóczką, jak suknia z Kioto :) W końcu nie wiem, czy nie zostawię jej białej i nie uszyję sukni wierzchniej ;) Przy okazji, przestrzege przed moimi błędami: nie bez powodu rękawy miały bufki ;p Klasyczny wąski rękaw miał niecofniętą główkę ,bo sie nie układał, bufki miały wycięcie na łopatkę. Przód KONIECZNIE trzeba rozdzielić na stanik i pokrycie, xle się marszczy ;) I nie polecam elastycznych, marszczonych materiałów ;p to jest uszyte z ... koropodobnej bawełny ;p
UsuńKCI ma cudowne zbiory... Zawsze można spróbować, ja wyszywać nie umiem, ale zawsze to dodatkowa ozdoba :) Dzięki za przestrogę, co do elastycznych materiałów to nie bez powodu wystrzegam się ich jak ognia :D Moim zdaniem jako suknia poranna jest ok, nic bym nie poprawiała ;) Może właśnie jakieś drobne haftki? Chyba że dodatkowy, prześwitujący materiał na wierzch, ale z tym już dużo pracy...
Usuńteż o haftkach pomyślałam, choc bardziej adekwatne byłoby kolejne sznurowanie(błeee ;p)ale już znalazłam sposób, zszyję z centymetr tam, gdzie najbardziej sie rozchodzi i ... gotowe ;)A KCI może zbiorów nadzwyczajnych nie ma, ale za to ma świetnego fotografa ;) A ja ... ehm, z robótek ręcznych tylko makramy nie próbowałam i frywolitek ;) Pohaftuje, ale to jak napraawdę nie będę miała co z suknią zrobić ;) I ZANIM ją zszyję ;)
UsuńEgzotycznie brzmią te nazwy dla mnie :D Co do sznurowania i rozchodzenia się to mam taki sam problem z moją janeeyrowatą suknią, którą niezbyt rozsądnie uszyłam z otwarciem z przodu, żeby z tyłu był gładko zszyty dół z górą... Rezultat - z pod spodu wyziera niezbyt elegancka halka, muszę popracować nad jakimiś guziczkami :/ A co do dobrych fotografów, to ostatnio natknęłam się na muzeum Chateau de Malmaison, mają uroczą aplikację na telefon ze zdjęciami sukni z okresu napoleońskiego (podejrzewam, że jest to też gdzieś na ich stronie, ale nie mogę znaleźć)
UsuńA czy dodałaś zakładkę przy haftkach, zakładając materiał na materiał? To zwykle załatwia sprawę :)
UsuńSzczerze mówiąc nie, w ogóle miałam spory problem z momentem, kiedy góra łączy się z dołem z przodu, i ciachnęłam trochę bezmyślnie... Na szczęście jest sporo marszczenia i nie widać tak tej bylejakości. Mam nadzieję że guziczek da sobie radę :)
Usuńspokojnie, to nasze pierwsze "twory", następne będą coraz lepsze;)
Usuń