My stays are half-made! There are side bonning channels, i'm going to sew next channels, near to eyelets. By hand, of course ;)
---
Kolejny post ubraniowy :)Gorsecik nabiera kształtów. Bardzo konkretnych nawet, już dorobił się pierwszych tuneli na fiszbiny. Ostatecznie gorset będzie dwuwarstwowy, delikatnie kremowy, z różową lamówką i (może) haftami w przyszłości.
Postanowiłam nie wdawać klinów w stanik, bo podobał mi się efekt "wypchania" biustu do góry. Jeśli ktoś - jak ja - ma duże piersi, wie o czym mówię :) Miło czasem zobaczyć coś ponad brzegiem bluzki ;)
Gorsecik będzie miał 8 fiszbin, po dwie z przodu, przy zapięciu, i dwie z boku, zbierające biust.
Fiszbiny boczne idą pod kątem, w naszych biustonoszach są proste :) Tu powinny być jeszcze jedne, ale o tym sza ;) Drugie - przy zapięciu - będę dopiero robić.
Cały gorset oczywiście jest szyty ręcznie. Pewnie maszynowe szycie zajęłoby mi z trzy godziny, a tak uszycie jednego szwu - półtorej.
A teraz widoki całościowe:
![]() |
Przód |
![]() |
Bok |
![]() |
Tył |
Jak na pierwsze samodzielne krojenie, projektowanie, zszywanie i walkę z starymi wykrojami (jest jeden wykrój, który jest po prostu ... ) jestem zadowolona :) Materiał jest mocny, stanik dosyć solidny, tylko fiszbiny mogą mnie rozczarować ... Ale je można zawsze zastąpić mocniejszymi.
Mam nadzieję, że skończę go w ciągu 2-3 dni. Ale plany zwykle się same weryfikują ;)
Miłego dnia!
jestem ciekawa efektu końcowego;)
OdpowiedzUsuńJako że już wszystkie fiszbiny wszyłam,zostało tylko obszycie lamówką i zrobienie oczek do sznurowania - niedługo się okaże jak to wygląda gotowe ;)
UsuńJestem pod wrażeniem paski i zaangażowania :)
OdpowiedzUsuńNiecierpliwie czekam na efekty! :D
Ja również, póki nie założę i nie zasznuruję, nie uwierzę że mi się uda ;)
Usuńchcę to widzieć live potem :D
OdpowiedzUsuńZobaczysz;p może nawet jutro ;p
Usuń