Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zlot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zlot. Pokaż wszystkie posty

29 lipca 2013

Zlot w Krakowie 2013 - fotorelacja.

Na mnie także przyszła kolej ;)

Zlot był jak dla mnie bardzo udany! Może nieco bardziej "biegany" niż ten w Pszczynie, ale i nieco ciekawszy - spotkałam przepiękne damy w sukniach z różnych epok, miałam okazję przekonać się, jak wygląda uprawianie sportu w stays (nie polecam ;p) poczułam na własnej skórze, co to znaczy być obleganym przez paparazzi i zakochałam się w idei pikników jako takich :)

Zdjęcia!


Przed muzeum. Tuż po przebraniu, jeszcze świeże, pachnące i ... suche ;) Sukienka, którą mam na sobie powstała w piątek po południu. Od postanowienia, że ją uszyję, do zawiązania ostatniej kokardki minęło ... 9 godzin ;) Teraz ten sam model czeka na szycie ręczne! ;)
Co ciekawe, w czasie zlotu spełniło się jedno z moich marzeń! Zawsze chciałam przypatrzyć się z bliska sukni House of Worth i ... udało mi się! W zbiorach krakowskiego muzeum znajduje się jedna, z 1890 roku :)


Wierzcie mi, na żywo wygląda cudownie!


Z racji upałów, odbyłyśmy parę wycieczek po zimne napoje, ku uciesze przechodzących panów :)



Dwie gry regencyjne, w które wolno było grać kobietom: Wolant i Game of Graces. Wolant to prekursor naszego badmintona, Game of Graces znów - rzutu podkowami(?). O ile wolant prostą grą wcale nie jest (lotka jest cieżka, toporna, i wymaga dużej siły), o tyle "patyczki" (nasza nazwa dla Game of Graces) okazała dosyć prosta i przyjemna ;) Jak uprosicie Eleonorę Amalię, to może wam zrobi tutorial jak zrobić sobie kółko i patyki do gry ;)



Cudowna suknia Eli! O ile do tej pory nie przepadałam za XVIII wiekiem. po zobaczeniu tej sukni, zachorowałam na podobną!

 Piknikowe zdjęcie grupowe - ekipa regencyjna ;)


Wojna Secesyjna/Wczesny wiktorianizm. I cudowna suknia Eleonory :)


Rokoko i Ela ;)


Great Gatsby - lata 20. i Daisy - czyli Gosia, siostra Eleonory ;)


Prężny wiek XX ;)


I pan fotograf ;)


Reklama pepsi a la Scarlett ;)

Niestety, nie mam zdjęć z przejazdu dorożką. Nie miał kto ich zrobić, a byłyśmy tak zaaferowane samym faktem przejazdu, że ... nie myślałyśmy o tym ;)

I drugi dzień:


Wręcz błagałam Porcelanę ,aby pozwoliła mi się uczesać!  Ma cudowne włosy! W trakcie zaplatania :)


Zbiorowe sznurowanie i przyszywanie guzika ;)  Dosyć popularny motyw na zjazdach zagranicznych, tyle że dotyczący czesania się w rządku ;)


Przemarsz przez rynek. Siostra Eli, Agata miała przecudowną suknię! kolejna epoka w której się zakochałam - 1914 rok ;)


Odpoczynek od skwaru w ogrodzie botanicznym: cień, wachlarze i woda ;)


Pamiątkowe zdjęcie uczestniczek.


Regencja :)


XX wiek. Sukienka Gosi to autentyk z lat 40 :)


Secesja.


Poczet krynolinowy :)


Zdjęcie stylizowane na te z okresu powstania listopadowego ;)


I matki - założycielki krynoliny ;)


Księga pamiątkowa w Domu Mehoffera. Polecam wam to miejsce. Cudowne!


I połączone siły Krynoliny i Szkoły Tańca Jane Austen tańczące balowy taniec angielski ;) Wiecie, jakie to cudowne uczucie poczuć się jak Lizzie Bennet przez te 5 minut?:)

Miłego dnia!