24 grudnia 2012

Świątecznie :)

Pierwsze Święta na blogu :)

Moi drodzy!
Z okazji Bożego Narodzenia życzę wam przede wszystkim nastrojowego wieczoru, miłości, ciepła, spokoju i zadowolenia na ten okres i cały nadchodzący rok. Życzę wam także wspaniałych, cieszących oko i serce prezentów, smacznej wigilijnej kolacji oraz śniegu! :)

Dziękuję wszystkim wytrwałym, którzy znoszą moje kapryśne pisanie i nie zniechęcają się ,tylko zawsze mają dobre słowo i zachętę.

Wesołych Świąt!


Jak święta, to TYLKO wiktoriańskie ;)

20 grudnia 2012

Korona z głowy prawie spadła ... :)

Ktoś kto powiedział, że koronę da się zrobić tylko na długich włosach, nie wiedział co mówi :)

Może nie wygląda wtedy jak korona Maryny, ale ma swój swoisty, lekko trącający retro urok.




Na ostatnim zdjęciu widać konstrukcję. Francuz w kształcie litery C z zawijanym pod spód warkoczem. Wszystko zabezpieczone wsuwkami. Proste, a wdzięczne :)

12 grudnia 2012

Through some things.

Dzisiaj jest magiczna data, której nie mogłabym nie utrwalić wpisem ;)

Dzisiaj poruszę tematy bardziej "dookoła mnie".

Co robiłam przez ostatnie tygodnie?

Głównie filcowałam :) Zostałam poproszona o pomoc przy przygotowaniach do świątecznego kiermaszu i naprawdę cały czas wolny spędzałam na tworzeniu filcowych bombek. Przypomnijcie mi, abym wam pokazała przecudny, filcowy właśnie naszyjnik, który sobie filcem "odpracowałam".

Kolejną rzeczą , do której właściwie wracam, bo na pewien czas odłożyłam to na bok, jest wściekle różowy szalik - komin. Nauczyłam się robić warkocze na drutach, to teraz zaszaleję :)

 Nie wygląda może jeszcze zbyt imponująco, ale w końcu nabrałam ponad 120 oczek!

Staram się także zgłębić temat, który - wstyd isę przyznać - powinnam mieć znany do podszewki! Naprawdę nie mam zielonego pojęcia o pędzlach do makijażu! Wzięłam się za to, ponieważ od dłuższego czasu jestem posiadaczką pełnego zestawu pędzli (cały kubełek!), z których używam ... 4 :) I przynajmniej myślę, że używam ich prawidłowo ...
Może mi ktoś polecić przewodnik jasny, przejrzysty, i dla idiotów po makijażu?:)

W między czasie, jak zawsze, przeglądam blogi, strony typu pinterest, fora i portale o rzeczach ładnych. I tu takie moje spostrzeżenie, jak we mnie się dwie sprzeczne natury wykształciły! Kocham wręcz przepych, romantyzm, kobiecość mody, strojów, mebli i wystrojów, a jednocześnie nie cierpię przeładowania i nieładu (w sensie kompozycyjnym). Na kształt tej dziwnej mieszanki kształtuję swój pokój :) To będzie długi proces ...
źródło: http://lace-me-tighter.tumblr.com/
Polecam każdemu, kto lubi oglądać ładne rzeczy :)

I na koniec piosenka, którą od kilku dni uważam za jedną z lepszych, które słyszałam: 

Heartlines - Florence + The Machine

Kolega dobrze to ujął: ja uwielbiam muzykę, która wprawia moje serce w szybsze bicie, powoduje niepokój i zamęt w myślach. Uwielbiam muzykę oddziałującą.

Dobranoc!